Monthly Archives / Styczeń 2014

  • sty 05 / 2014
  • 0
Projekty

Outsourcing szansą na ratowanie małych szkół przed likwidacją

Obserwując przekazywanie na zasadach outsourcingu przez gminy (JST) w Polsce, małych wiejskich szkół do organizacji pozarządowej (NGO) dochodzę do wniosku, że proces ten wymaga dużego zaufania między partnerami. Nawet najlepiej sporządzone umowy nie zastąpią zaufania, budowanego w trakcie wspólnych rozmów. Połączenie dobrej umowy z formą podjęcia  decyzji o wyborze NGO- partnera, stanowi bardzo mocny filar do osiągnięcia sukcesu i powodzenia w outsourcingu.

W znanych mi wielu przypadkach przekazanie szkół z JST do NGO na zasadach outsourcingu, spowodowane było sytuacją finansową JST oraz determinacją władz gminy, radnych i lokalnych środowisk (nauczyciele, rodzice) w ratowaniu szkoły przed likwidacją.

29_ (5)

Większość zagrożeń związanych z outsourcingiem, powstaje w chwili wyboru nieodpowiedniego partnera, dlatego władze gminy każdą decyzję o przekazaniu małej szkoły organizacji pozarządowej, poprzedzają dogłębną analizą, nie tylko finansową ale przede wszystkim społeczną.

Burmistrzom, wójtom i radnym bardzo zależy na aktywizacji lokalnej społeczności do utworzenia organizacji  pozarządowej, która przejmie szkołę do prowadzenia w procesie outsourcingu. Organizacje utworzone z rodziców i nauczycieli, cechują się głównie potencjałem ludzkim,  serdecznością,  znajomością  potrzeb  lokalnych środowisk dzieci i potrzeb  każdego  z dzieci indywidualnie.  Bardzo  ważne  jest,  żeby potencjał  ten w prowadzeniu szkoły, był wykorzystany w stopniu optymalnym. Ważnym czynnikiem branym pod uwagę przez JST jest doświadczenie jakim dysponuje NGO.

Przekazanie szkoły z JST do NGO jest procesem wywołującym bardzo duże emocje. Bardzo dobrze jest gdy strony tego procesu, jako najważniejszy cel stawiają sobie ochronę szkoły przed likwidacją. Ważnym aspektem umowy outsourcingowej jest szczegółowa analiza, oraz określenie krytycznych dla powodzenia projektu obszarów i zasad współpracy. Pomyślność  outsourcingu jest uzależniona  od umiejętności  partnerów  do  określania i układania wzajemnych relacji, a także od skuteczności wypracowanych w ramach porozumienia metod współpracy.

                                                                                                                                                       ~mgr inż. Witold Bodziony

  • sty 01 / 2014
  • 0
Moim zdaniem...

Kobieta jako szefowa

Coraz częściej spotykam się z sytuacją, gdzie w gronie kadry zarządzającej różnych instytucji i przedsiębiorstw zaczynają coraz liczniej pojawiać się kobiety, niemniej jednak najwyższe szczeble kariery jedynie nielicznym kobietom udaje się zdobywać. Patrząc na szczeble organizacyjne zakładów pracy widać, że im wyższe szczeble organizacji, tym kobieta na stanowisku kierowniczym jest zdarzeniem kadrowo rzadszym.

Dzisiejszy system gospodarczy i praca z nim powiązana otwiera kobietom możliwości awansu, jednakże awans ten nie dla każdej kobiety jest atrakcją. Niejednokrotnie wiąże się z ustępstwami w życiu osobistym, a oprócz tego ma odniesienie do sposobu zachowania. Nieraz cechuje go potrzeba przyjęcia męskiego sposobu zachowania i kierowania ludźmi.

W wielu firmach kobieta jako matka ma bardzo małe szanse na awans. Zajście kobiety w ciąże to wielokrotnie „zmartwienie” przełożonych
i kolegów, którzy są niezadowoleni z faktu przejęcia obowiązków po koleżance z pracy. Macierzyństwo też nie jest „akceptowane” choć o tym głośno się nie mówi, obawiając się zarzutów dyskryminacji. Z takim „bagażem” zrobienie kariery w zakładzie pracy jest dla wielu kobiet utrudnione. Częstokroć najwłaściwszym sposobem na zrobienie kariery dla kobiety jest zmiana lokalizacji zatrudnienia i budowanie, nowego wizerunku na nowym obszarze. Ważnym czynnikiem awansu kobiety jest dostęp do szkoleń zawodowych, a brak dostępu do tej wiedzy ogranicza możliwość awansu. W wielu przypadkach decyzje o wysłaniu kobiety na szkolenia podejmują mężczyźni, zajmujący większość stanowisk kierowniczych i to oni maja głos decydujący, biorąc nieoficjalnie pod uwagę np. nieobecność kobiety w pracy związanej z macierzyństwem. Sytuacje takie wpisują się w system dyskryminacji kobiet w ścieżce kariery zawodowej i kierowniczej.

Współczesna rzeczywistość pracy zawodowej nie jest korzystna dla kobiet obmyślających karierę kierowniczą. Kobieta kończąc pracę zawodową jest zobowiązana zajmować się całym szeregiem czynności związanych z wychowaniem dzieci. Kobiety które są już na stanowiskach kierowniczych, nierzadko mają świadomość poczucia winy, związanego z nieustannym wyborem pomiędzy domem rodzinnym, a zawodowymi obowiązkami.

Ważnym czynnikiem w karierze zawodowej kobiety jest postawa partnerów życiowych kobiet. Mężczyźni – partnerzy w wielu przypadkach przytakują na karierę swoich partnerek tylko słowami. W wielu przypadkach, brak jest faktycznego wsparcia kobiet przez mężczyzn w prowadzeniu gospodarstwa domowego. Taki brak wsparcia, może być również przyczyną niepowodzeń w karierze zawodowej kobiet.

 SAM_1362

Kobieta, która awansuje musi zmierzyć się ze stereotypami, jakie dotyczą kobiet. Tradycyjna kobieta wiązana jest w społeczeństwie z rolą matki. Współczesna kobieta chcąc awansować, musi wykazać się skutecznością dowodzenia i zarządzania. W wielu przypadkach od mężczyzn nie wymaga się takiego dowodu.

Najbardziej oczekiwanymi cechami kobiet obejmujących stanowiska kierownicze są m.in. zdolności przywódcze, empatia , dokładność, staranność i umiejętność współdziałania.

Obecność kobiety na stanowisku kierowniczym sprzyja zmniejszaniu nierówności płacowych, pomiędzy kobietami a mężczyznami. Kobieta na stanowisku kierowniczym to większa pewność awansu kobiet-podwładnych i otrzymania podwyżki.

Pracodawcy powinni przedsięwziąć trud, aby zatrudniać i promować silne i wykształcone kobiety. Silne kobiety zarządzające instytucjami do bardzo dobra reklama firmy. Ponieważ niejednokrotnie to kobiety decydują się na podjęcie trudnych zadań i radzą sobie z nimi doskonale. Silne i wykształcone kobiety to bardzo mocny element struktury władzy w firmie. Niestety jeszcze za mało kobiet zajmuje eksponowane stanowiska kierownicze, a dzieje się dlatego tak m.in. bo pracodawca- przełożony-mężczyzna nie potrafi przyjąć do wiadomości, że kobieta-przełożony jest takim samym przełożonym, jak mężczyzna. Wiele kobiet z tego powodu opuszcza swoje zakłady pracy widząc brak szans na rozwój zawodowy.

Mamy w Polsce do czynienia z nowym pokoleniem kobiet, które nie są zaciekawione upodobaniem się do mężczyzn, ani ustępstwami. Kobiety te nie maskują swojej kobiecości. Poszukują i znajdują takie miejsca pracy, które zapewniają transparentność i współpracę, a najważniejsza jest budowa relacji między ludźmi. Kobiety te poszukują lepszej przyszłości, a ich schemat wartości nie jest oparty na „kobiecej filozofii”. Nowe pokolenie tych kobiet wcześniej, czy też później doprowadzi do zmiany pokoleniowej, której konsekwencją będzie ustanowienie nowych reguł gry na rynku pracy. Kobieta mocna i wykształcona wnosi do firmy różnorodność , która skutkuje innowacyjnością. Innowacyjność to przyszłość i szansa na rozwój.

 Moim zdaniem jest wiele kobiet, które są bardziej profesjonalne w pracy od mężczyzn, potrafią dużo więcej zadań zawodowych zrealizować niż mężczyźni, w tym samym czasie i to dzięki tym kobietom, firmy lepiej i skuteczniej się rozwijają. Uważam, że to wynika z faktu, iż mężczyźni –przełożeni obawiają się być gorsi merytorycznie od kobiet, o czym oczywiście głośno nie mówią. Ale szukają każdego drobnego szczegółu, żeby kobiety czymś skompromitować. Mężczyźni ci nie zdają sobie sprawy z tego, że takim zachowaniem pokazują jak bardzo są słabi.

~mgr inż. Witold Bodziony