Artykuły

  • lip 29 / 2013
  • 0
Moim zdaniem...

Zawiść człowieka

Najwięcej szkód  i nieszczęść jakie sobie może wyobrazić, powoduje zawiść.  W niektórych ludziach zawiść jest nieodłącznym partnerem, towarzyszącym im przez całe ich życie. Wielu z tych ludzi próbuje zawiść ukrywać licząc, że otoczenie nie dostrzeże w nich ich małości moralnej. Zawiść w ludziach to emocja, jedni potrafią sobie z emocją radzić, a inni nie. Obserwując zachowania wielu ludzi dochodzę do wniosku, że zawsze znajdą zazdrośni  dla których cudze dobro może być obiektem zawiści. Ludzi tych drażnią cudze pieniądze, sukces, prawdziwa przyjaźń, miłość itd.

910278_47990856

W swoim życiu spotkałem się wieloma ludźmi zawistnymi, którzy nawet nie próbowali ukryć tej emocji  przede mną. Z jednej strony wprost mówili o tym, że chcą mieć to samo co tamten, a z drugiej wyrażali oburzenie, że ktoś może mieć tyle co on albo nawet więcej. Ludzie tak postrzegający świat to ludzie, którzy całe swoje życie spędzają w partnerstwie z ich umiłowaną zawiścią. Ich ludzkie potrzeby nigdy nie mają granic, marzą o sławie i sukcesach. Potrzeby tych ludzi nie idą w parze z ich  rozwojem intelektualnym. Nie zwracają uwagi na ciągłe dążenie do osiągania poszczególnych szczebli wiedzy. Dla nich samo ich istnienie jako człowieka jest źródłem chwały.

Patrząc wstecz w minione lata dochodzę do wniosku, że zawiść ludzka nie ma żadnej ideologii, a pojawia się pod naciskiem okoliczności. Człowiek zawistny ma w sobie pragnienie swojej sprawiedliwości i żądanie zadośćuczynienia za krzywdy jakich doznał. W tych ludziach żądanie sprawiedliwości  jest nakryciem emocji zawiści, która występuje zwłaszcza w tych miejscach gdzie mamy duże zróżnicowanie co do wykształcenia i kwalifikacji.

Trudno jest określić i opisać ile zawiści jest w społeczeństwie. Trudno  jest przeprowadzić takie badania aby otrzymać wiarygodne dane. Obserwując otoczenie z niepokojem patrzę również na ludzi z otoczenia zakładów pracy, którzy swoją zawiść kierują do młodych kobiet rodzących dzieci. Ich nieobecność w pracy i zastępstwa z tym związane rodzą wśród niektórych zawiść. Dla tych ludzi nie liczy się kobieta jako matka, której prawem jest urodzić w spokoju dziecko. Dla wielu z tych ludzi najważniejsze jest stworzyć taką atmosferę aby taka kobieta była w ciągłym stresie. Nie liczy się dla nich co czuje i jak się czuje, nie liczy się jak ten stres wpływa na zdrowie dziecka. Wiele kobiet jest silnych i walczy z tym co ich spotyka, nawet jeśli ich walka kończy się po powrocie z macierzyńskiego zwolnieniem z pracy. Przypadków takich jest coraz więcej, a Państwo Polskie nie do końca sobie radzi z tym problemem. Zapewne wpływa to znacznie na niż demograficzny, który jest problemem globalnym całego naszego państwa. Z kolei niż demograficzny sprawia, że wiele szkół musi się zamykać. To co naturalne w każdym zdrowym człowieku, a mianowicie fakt zakładania i powiększania rodziny, zostaje przytłamszony przez potrzebę utrzymania stałego źródła dochodu. I tutaj koło się zamyka.

Zawiść staje się ruchem społecznym, który według mnie nie można zwalczyć, ale należy starać się ją rozładowywać. Krzywdy ludzkie dobrze opisane albo bardzo przesadzone, dają nienawiści pozory prawomocności. Przykładów jest mnóstwo wokół  nas. Ludzie zawistni budujący i pielęgnujący swoje emocje, pokazują swoją marność bardzo skutecznie. Dla większości ich krótkowzroczność  nie pozwala im tej marności  dostrzec. Tylko nieliczni z nich mający inteligencję potrafią zablokować manifestację zawiści. Dla mnie ludzie zawistni to ludzie śmieszni, a z wieloma takim się spotkałem w swoim życiu. Ich zawiść tak naprawdę szkodzi im samym, przyprawia ich o cierpienie czyniąc z nich ludzi nieszczęśliwych, żyjących w głupiej emocji. Emocji, przez którą nigdy nie dostąpią tego o co im chodzi.

Zdjęcie: www.sxc.hu
  • lip 14 / 2013
  • 0
Moim zdaniem...

Sukces NGO w prowadzeniu szkoły

Co sprawia, że jedna organizacja pozarządowa bardzo dobrze sobie radzi z prowadzeniem szkoły, a druga ma bardzo poważne problemy z utrzymywaniem porównywalnej placówki oświatowej? W jednej z miejscowości na Podkarpaciu, a dokładnie w Wólce Grodziskiej jedną z odpowiedzi na powyższe pytanie była siła tkwiąca w ludziach, których celem od wielu  lat temu było i nadal jest utrzymanie szkoły. Tej społeczności lokalnej, rodzicom dzieci, nauczycielom nie dawano nadziei na to, że będą w stanie poprowadzić szkołę, bardzo przeszkadzano. Im bardziej ludziom tym utrudniano owo zadanie, tym większa była ich determinacja i odwaga w przejęciu szkoły. Społeczność ta wybrała ze swojego grona liderów zdając sobie doskonale sprawę z tego, że to na liderach spoczywa obowiązek kreowania lepszej przyszłości poprzez przyciągające wizje. Liderzy Stowarzyszenia Rozwoju Wsi Wólka Grodziska określili dla siebie priorytety takie jak: wzięcie odpowiedzialności za organizacje, bycie wiarygodnym oraz dzielenie się informacjami. Stowarzyszenie doszło do wniosku, że szansą na osiągnięcie celu jest zaangażowanie wszystkich członków organizacji do działania na rzecz organizacji. Jedni szli na sesje rady gminy, drudzy jechali do powiatu, następna grupa szukała sojuszników. Z każdego ze spotkań sporządzano zapiski, zdjęcia, kserokopie np. uchwał rady gminy, w których bardzo szczegółowo opisywano z kim rozmawiano, kiedy i na jaki temat, oraz co załatwiano albo co nie udało się załatwić i dlaczego. Cały ten materiał jest zgromadzony w kronice stowarzyszenia. Wszystkie sprawy omawiano na spotkaniach stowarzyszenia, które niejednokrotnie z braku możliwości lokalowych obywało się w domach prywatnych i to w tych właśnie miejscach odbywały się najbardziej efektywne spotkania. Podczas spotkań członkowie stowarzyszenia nabierali kolejnych doświadczeń, co doprowadziło do wypracowania strategii działania organizacji. Sukces tego stowarzyszenia poza siłą, która tkwi w ludziach zaangażowanych  w ich wspólny problem, to również jasno postawiony cel i plan działania. To liderzy tego stowarzyszenia doprowadzili do tak dużego zaangażowania się tak dużej grupy mieszkańców, uwolnili z nich potencjał, który pozwolił na kształtowanie wizji.

DSC047291-300x224  DSC04731-300x224

Bardzo ważną rolę przy kreowaniu wizji szkoły  odegrali  prezesi stowarzyszenia  którzy wiedzieli, że przy kreowaniu wizji przyszłości musi być skonkretyzowanie obrazu w sposób zrozumiały dla wszystkich. Byli świadomi, że wizja która tworzą, będzie współgrać z nadzieją i wyobrażeniami mieszkańców Wólki Grodziskiej. Wiedzieli również, że jeżeli przedstawią porywającą wizje przyszłości, to zostanie wyzwolony wśród ludzi taki potencjał, który pozwoli pokonać wszystkie przeszkody. Wyzwolony przez nich potencjał pozwolił im wszystkim patrzeć optymistycznie na przyszłość, pozwolił na utożsamianie się z tą przyszłością.

Liderzy tego stowarzyszenia spowodowali, że mieszkańcy uwierzyli, iż przedstawiony plan nie może być zrealizowany bez ich udziału. Mieszkańcy dowiedzieli się gdzie jest ich miejsce, została nakreślona strategia i każdy członek stowarzyszenia mógł jasno zobaczyć swoje miejsce. Prezesi rozumieli, że kreowana przez nich porywająca przyszłość, musi być akceptowana przez całe stowarzyszenie. Dlatego też tworzenie planów i strategii działań odbywało się na zasadzie współtworzenia.Władze stowarzyszenia pokazały sens obiecującej perspektywy, pokazały wspólną drogę do celu jakim było przejęcie i prowadzenie szkoły. Postawiony cel, przejęcie szkoły i prowadzenie przez stowarzyszenie został osiągnięty. Szkoła w Wólce Grodziskiej, prowadzona przez Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Wólka Grodziska stanowi bardzo pozytywny przykład, że wyzwolenie potencjału tkwiącego w lokalnej społeczności doprowadza do sukcesu. Sukcesu m.in budowy nowej szkoły z infrastrukturą , osiągniętego w ostatnim czasie dzięki ogromnemu wsparciu władz gminy.
Gratulujemy mieszkańcom, nauczycielom i samorządowi!
  • lip 03 / 2013
  • 0
Projekty

Fundacja Tarcza w Polskim Radiu i Radiu Kraków

Serdecznie Państwa zachęcam, do zapoznania się z audycjami w Radiu Kraków oraz w I Programie Polskiego Radia. Tematami audycji jest problematyka przejmowania małych szkół podstawowych przez lokalne stowarzyszenia. Zapraszamy do zapoznania się z ich treścią.

signal

Fundacja Tarcza w Radiu Kraków

signal

Fundacja Tarcza w I Programie Polskiego Radia

  • mar 24 / 2013
  • 0
Wydarzenia

Fundacja Tarcza w Senacie RP

20 marca w Senacie RP odbył się panel dyskusyjny w ramach projektu „PL Opracowanie i upowszechnienie innowacyjnego modelu kontraktowania przez gminy usług społecznych w zakresie edukacji podstawowej” zorganizowany przez Fundację Tarcza z siedzibą w Nowym Sączu, Instytut Turystyki w Krakowie Sp. z o.o. oraz Urząd Gminy Korzenna wspólnie z senackim Zespołem ds. Wychowania Młodego Pokolenia. W spotkaniu uczestniczyli m.in.: • Prof. dr hab. inż. Kazimierz Wiatr – senator RP, • Prof. n. dr hab. Andrzej Misiołek – senator RP, • Sławomir Kowalski – poseł na Sejm RP, • Mgr Leszek Skowron – Wójt Gminy Korzenna, • Dr Tadeusz Burzyński – Prezes Zarządu Instytutu Turystyki w Krakowie Sp. z o.o., • Mgr inż. Witold Bodziony – Prezes Zarządu Fundacji Tarcza z siedzibą w Nowym Sączu. Moderatorem spotkania był prof. dr hab. inż. Kazimierz Wiatr – senator RP. Pan Profesor witając zebranych na panelu, powiedział m.in.: „Niejednokrotnie miałem okazję się przekonać, że jeśli za ideą nie nadąża logistyka, to ta idea ma potem kłopoty. Rozumiem, że to jest ważny fragment logistyki w zakresie edukacji, który gdyby dobrze funkcjonował, to edukacja mogłaby lepiej spełniać swoje zadanie. Trzeba powiedzieć, że realizatorami tego zadania – projektu współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej jest Fundacja Tarcza z siedzibą w Nowym Sączu, Instytut Turystyki w Krakowie oraz Urząd Gminy Korzenna. Nie ma wątpliwości, że to, czym się tu dzisiaj zajmujemy ma duże znaczenie, i społeczne, i narodowe, ale także w nieodległej przyszłości jest związane z wszystkimi naszymi sukcesami.

SAM_1146  Fundacja tarcza w Senacie RP

Następnie głos zabrał dr hab. Andrzej Misiołek – senator RP. W swoim wystąpieniu omówił „Zalety i wady edukacji w małych szkołach”. Pan senator powiedział: „Problem, który dzisiaj będziemy omawiali jest problemem niezwykle istotnym. Niż demograficzny, który teraz dotkliwie zaczynamy odczuwać spowodował drastyczny spadek ilości uczniów w szkole. W niektórych szkołach, szczególnie dotyczy to szkół wiejskich, liczebność uczniów spada do kilkudziesięciu. Samorządy mają problemy z finansowym utrzymaniem tych szkół, w których nastąpił drastyczny spadek ilości uczniów. Mamy dwa rozwiązania tej sytuacji, albo można tworzyć zbiorcze szkoły i przewozić do nich dzieci, albo można próbować prowadzić dalej te szkoły. Tylko nie gmina miałaby prowadzić te szkoły, ale miałyby je prowadzić organizacje pozarządowe, które to otrzymywałyby te szkoły w procesie outsourcingu od gmin. Jestem bardzo zbudowany tym, że próbujecie Państwo znaleźć sposób na to, jak zainteresować organizacje pozarządowe przejmowaniem szkół od gmin, jak to zrobić, żeby z formalnego punktu widzenia outsourcing i przejęcie było właściwie rozumiane i właściwie się dokonywało. To jest w mojej ocenie jedna z dróg i życzę, aby ta droga była stosowana powszechnie, droga obywatelskiego podejścia do wychowywania młodego pokolenia w edukacji dzieci.

W swoim wystąpieniu mgr inż. Witold Bodziony w imieniu Zarządu Fundacji Tarcza przedstawił „Strategię wdrażania projektu innowacyjnego testującego numer UDA POKL.05.04.02-00-D68/11”: „Zjawiskiem coraz bardziej powszechnym w Polsce są podejmowane przez Jednostki Samorządu Terytorialnego (JST) decyzje o likwidacji szkół podstawowych, będące skutkiem niżu demograficznego i braku środków finansowych w budżecie JST na ich utrzymanie. Powodem tego jest niewystarczająca kwota części subwencji ogólnej, co z kolei powoduje powstawanie konfliktów społecznych, szczególnie w małych miejscowościach o charakterze wiejskim. Pomimo istniejących rozwiązań prawnych stworzonych nowelizacją ustawy o systemie oświaty (Ustawa z dnia 19 marca 2009r. o zmianie ustawy o systemie oświaty), na mocy której ułatwiono przekazywanie przez JST szkół NGO (przekazywane NGO mogą być szkoły liczące nie więcej niż 70 uczniów, a decyzję o przekazaniu szkoły podejmuje rada gminy lub powiatu stosowną uchwałą), przekazywanie szkół ww. drogą do prowadzenia przez NGO spotyka się z niechętnym odbiorem społecznym, wynikającym z braku wiedzy lokalnych społeczności na temat metod i zasad zakładania NGO, ich zarządzania oraz prowadzenia przez ww. przejętej szkoły. W 2009 i 2010 r. JST zlikwidowały ok 1100 szkół publicznych do 70 uczniów (Dziennik Gazeta Prawna 30-03-2011). Z informacji przesłanych do MEN przez kuratorów oświaty wynika, że samorządy podjęły w 2013 r. uchwały intencyjne o zamiarze likwidacji 259 szkół. Z 259 placówek zostało zgłoszonych 166 szkół podstawowych. Dla porównania w 2012 r. samorządy podjęły uchwały o intencji likwidacji 727 szkół. Jedną z form wyjścia naprzeciw konieczności likwidacji niewielkich szkół wiejskich jest przekazanie ich prowadzenia lokalnej społeczności. Wymiar innowacyjności produktu w wymiarze formy wsparcia zakłada nowatorskie metody działania (outsourcing). Innowacyjność opracowanego produktu przejawia się w trzech następujących wymiarach: 1) Grupy docelowej, gdzie wsparcie zostało skierowane do JST oraz dzieci i ich rodziców dotychczas pomijanych w działaniach polityki, a także NGO dotychczas wspieranych z wykorzystaniem nieskutecznych form pomocy. W wyniku prowadzonych badań, potwierdziła się niska świadomość możliwości przekazania szkoły NGO wśród pracowników samorządowych i lokalnej społeczności. 2) Problemu, którego rozwiązaniem jest zaproponowany model w postaci dwóch podręczników: dla gmin „Procedury, aktywizacja lokalnej społeczności i współpraca z NGO” oraz dla NGO „Jak prowadzić szkołę?”, który był wcześniej rozpoznany, lecz brakowało skutecznych narzędzi interwencji. 3) Formy wsparcia – zaproponowano zastosowanie znanych i sprawdzonych metod w postaci zestawu dwóch podręczników przeznaczonych odpowiednio: – dla gminy „Procedury, aktywizacja lokalnej społeczności i współpraca z NGO”, – dla NGO „Jak prowadzić szkołę?”. Wspomniane metody są rozwiązaniem sprawdzonym i stosowanym w wielu dziedzinach życia, natomiast dotychczas nie zostały wykorzystane do rozwiązania problemu przekazywania obowiązków edukacyjnych przez JST do NGO. To właśnie brak gotowych i sprawdzonych rozwiązań w postaci kompletnych zestawów procedur nie pozwalał na skuteczną aktywizację lokalnych społeczności w celu utworzenia NGO zdolnego do przejęcia i utrzymania szkoły. Ważną cechą opracowanego modelu jest jego uniwersalność, przejawiająca się w możliwości zastosowania go w każdej gminie, w której występuje zagrożenie likwidacją małych szkół podstawowych. Innowacyjny sposób kontraktowania usług społecznych, który w wyniku zastosowania i upowszechnienia modelu zakłada zmianę dotychczas stosowanego kontraktowania na wieloletni. Wartością dodaną proponowanego rozwiązania będzie uwzględnienie aktywizacji lokalnych społeczeństw i budowa społeczeństwa obywatelskiego oraz zwiększenie współpracy JST z NGO. Grupą docelową użytkowników są wszystkie JST w Polsce, a szczególnie: – burmistrzowie/wójtowie, – pracownicy gminnych wydziałów oświaty, radni gminni, – oraz wszystkie NGO w kraju, które chcą przejąć w zarządzanie szkoły podstawowe. Jednak przede wszystkim innowacja ma służyć wszystkim lokalnym społecznościom, a szczególnie dzieciom i ich rodzicom, dla których kluczowe jest utrzymanie funkcjonujących szkół, szczególnie w małych miejscowościach wiejskich.

W swoim wystąpieniu mgr Tadeusz Frączek, koordynator projektu, mówił na temat „Finansowanie działalności małych szkół publicznych zarządzanych przez samorządy – stan obecny i perspektywy. Co jest potrzebne lokalnemu NGO, żeby z sukcesem prowadzić małą szkołę wiejską? Finansowanie, zmiany prawa, zmiany mentalności władz samorządowych, władz oświatowych, lokalnych społeczności, nauczycieli. Jak pomóc samorządom w rozwiązaniu problemu prowadzenia i finansowania małych lokalnych szkół?” „CEL • Ochrona istniejących małych szkół. Proponowane rozwiązanie (przekazanie szkół w ręce lokalnych społeczności) to ochrona istniejących placówek oświatowych dla dzieci i ich rodziców. • Modernizacja oświaty w gminach. Szkoły zarządzane przez NGO zapewniają lepszą jakość edukacji.” Pan Frączek przedstawił pierwsze doświadczenia z testu modelu oraz przedstawił postulaty: „- Znaczna część rodziców nie posiada wystarczającej wiedzy o możliwościach stworzonych nowelizacją ustawy o systemie oświaty z 2009 r (art. 5g ustawy); – Nauczyciele i personel pomocniczy – jako grupa zagrożona utratą przywilejów wynikających z Karty Nauczyciela – jest również niedoinformowana w zakresie możliwości wynikających z art. 5g ustawy o systemie oświaty. Równocześnie nauczyciele w określonych przypadkach decydują się na aktywne uczestniczenie w procesie przejmowania szkoły z rąk gminy; – Przedstawiciele ZNP są zdecydowanie przeciwni wszelkim propozycjom i zmianom podmiotu zarządzającego małą szkołą. POSTULATY: – Zniesienie bariery w zakresie liczebności szkół mogący podlegać przekazywaniu podmiotom zewnętrznym (do 70 uczniów). – Zapewnienie dodatkowego wsparcia finansowego Państwa dla lokalnych podmiotów podejmujących się prowadzenia małej szkoły w okresie pierwszych 12 miesięcy. – Aktywna promocja idei przejmowania małych szkół przez lokalne społeczności.

W swoim wystąpieniu dr Tadeusz Burzyński Prezes Zarządu Instytutu Turystyki w Krakowie Sp. z o.o. powiedział: „Chcemy wyjść do studentów kierunków pedagogicznych, żeby przedstawić im nową koncepcję związaną z edukacją. Chcemy pokazać, że nie muszą czekać na etat w szkole, tak jak do tej pory, ale mogą również wziąć sprawy w swoje ręce. Wiele spraw związanych z tą problematyką leży po stronie nauczycieli, ich obaw o sprawy bytowe, ale też niewiedzy, że można działać inaczej, że innym się udało. Tylko do tego trzeba mieć rzetelne informacje, prognozę na przyszłość.

W wystąpieniu Sławomir Kowalski – poseł na Sejm RP omówił „Zarządzanie małymi szkołami w regionie śląskim”. „ Problem z małymi szkołami to problem istniejący od czasu powstania subwencji oświatowej i naliczaniu pieniędzy na ucznia, czyli zrobieniu z edukacji usługi wyliczanej finansowo. Jednostki samorządu terytorialnego zawsze dopłacały do edukacji na wszystkich szczeblach. Małe szkoły bez wątpienia są centrami kulturotwórczymi i kulturowymi w małych wioskach i małych gminach. Bez wątpienia bardzo złe jest to, że te szkoły są zamykane. Tematyką małych szkół i jakością nauczania w małych klasach zajmował się Maciej Jakubowski – wiceminister edukacji. Pisał właśnie o tym, co Państwo przedstawiliście. Jak najbardziej jest za przejmowaniem przez stowarzyszenia małych szkół i wskazuje na pozytywne skutki przejmowania odpowiedzialności za kształcenie przez społeczność lokalną. Jest to to, o czym mówiliście Państwo w pierwszym wystąpieniu, a mianowicie o tym, że aktywizuje się lokalną społeczność dla dobrych spraw społecznych.” Panel dyskusyjny zorganizowany w Warszawie to przedsięwzięcie upowszechnianiu produktu i włączeniu go do głównego nurtu polityki służące upowszechnianiu produktu i włączeniu go do głównego nurtu polityki.

Strony:123