• Polecam

    Polecam

  • Kim jestem?

    Kim jestem?

Blog

  • sty 01 / 2014
  • 0
Moim zdaniem...

Kobieta jako szefowa

Coraz częściej spotykam się z sytuacją, gdzie w gronie kadry zarządzającej różnych instytucji i przedsiębiorstw zaczynają coraz liczniej pojawiać się kobiety, niemniej jednak najwyższe szczeble kariery jedynie nielicznym kobietom udaje się zdobywać. Patrząc na szczeble organizacyjne zakładów pracy widać, że im wyższe szczeble organizacji, tym kobieta na stanowisku kierowniczym jest zdarzeniem kadrowo rzadszym.

Dzisiejszy system gospodarczy i praca z nim powiązana otwiera kobietom możliwości awansu, jednakże awans ten nie dla każdej kobiety jest atrakcją. Niejednokrotnie wiąże się z ustępstwami w życiu osobistym, a oprócz tego ma odniesienie do sposobu zachowania. Nieraz cechuje go potrzeba przyjęcia męskiego sposobu zachowania i kierowania ludźmi.

W wielu firmach kobieta jako matka ma bardzo małe szanse na awans. Zajście kobiety w ciąże to wielokrotnie „zmartwienie” przełożonych
i kolegów, którzy są niezadowoleni z faktu przejęcia obowiązków po koleżance z pracy. Macierzyństwo też nie jest „akceptowane” choć o tym głośno się nie mówi, obawiając się zarzutów dyskryminacji. Z takim „bagażem” zrobienie kariery w zakładzie pracy jest dla wielu kobiet utrudnione. Częstokroć najwłaściwszym sposobem na zrobienie kariery dla kobiety jest zmiana lokalizacji zatrudnienia i budowanie, nowego wizerunku na nowym obszarze. Ważnym czynnikiem awansu kobiety jest dostęp do szkoleń zawodowych, a brak dostępu do tej wiedzy ogranicza możliwość awansu. W wielu przypadkach decyzje o wysłaniu kobiety na szkolenia podejmują mężczyźni, zajmujący większość stanowisk kierowniczych i to oni maja głos decydujący, biorąc nieoficjalnie pod uwagę np. nieobecność kobiety w pracy związanej z macierzyństwem. Sytuacje takie wpisują się w system dyskryminacji kobiet w ścieżce kariery zawodowej i kierowniczej.

Współczesna rzeczywistość pracy zawodowej nie jest korzystna dla kobiet obmyślających karierę kierowniczą. Kobieta kończąc pracę zawodową jest zobowiązana zajmować się całym szeregiem czynności związanych z wychowaniem dzieci. Kobiety które są już na stanowiskach kierowniczych, nierzadko mają świadomość poczucia winy, związanego z nieustannym wyborem pomiędzy domem rodzinnym, a zawodowymi obowiązkami.

Ważnym czynnikiem w karierze zawodowej kobiety jest postawa partnerów życiowych kobiet. Mężczyźni – partnerzy w wielu przypadkach przytakują na karierę swoich partnerek tylko słowami. W wielu przypadkach, brak jest faktycznego wsparcia kobiet przez mężczyzn w prowadzeniu gospodarstwa domowego. Taki brak wsparcia, może być również przyczyną niepowodzeń w karierze zawodowej kobiet.

 SAM_1362

Kobieta, która awansuje musi zmierzyć się ze stereotypami, jakie dotyczą kobiet. Tradycyjna kobieta wiązana jest w społeczeństwie z rolą matki. Współczesna kobieta chcąc awansować, musi wykazać się skutecznością dowodzenia i zarządzania. W wielu przypadkach od mężczyzn nie wymaga się takiego dowodu.

Najbardziej oczekiwanymi cechami kobiet obejmujących stanowiska kierownicze są m.in. zdolności przywódcze, empatia , dokładność, staranność i umiejętność współdziałania.

Obecność kobiety na stanowisku kierowniczym sprzyja zmniejszaniu nierówności płacowych, pomiędzy kobietami a mężczyznami. Kobieta na stanowisku kierowniczym to większa pewność awansu kobiet-podwładnych i otrzymania podwyżki.

Pracodawcy powinni przedsięwziąć trud, aby zatrudniać i promować silne i wykształcone kobiety. Silne kobiety zarządzające instytucjami do bardzo dobra reklama firmy. Ponieważ niejednokrotnie to kobiety decydują się na podjęcie trudnych zadań i radzą sobie z nimi doskonale. Silne i wykształcone kobiety to bardzo mocny element struktury władzy w firmie. Niestety jeszcze za mało kobiet zajmuje eksponowane stanowiska kierownicze, a dzieje się dlatego tak m.in. bo pracodawca- przełożony-mężczyzna nie potrafi przyjąć do wiadomości, że kobieta-przełożony jest takim samym przełożonym, jak mężczyzna. Wiele kobiet z tego powodu opuszcza swoje zakłady pracy widząc brak szans na rozwój zawodowy.

Mamy w Polsce do czynienia z nowym pokoleniem kobiet, które nie są zaciekawione upodobaniem się do mężczyzn, ani ustępstwami. Kobiety te nie maskują swojej kobiecości. Poszukują i znajdują takie miejsca pracy, które zapewniają transparentność i współpracę, a najważniejsza jest budowa relacji między ludźmi. Kobiety te poszukują lepszej przyszłości, a ich schemat wartości nie jest oparty na „kobiecej filozofii”. Nowe pokolenie tych kobiet wcześniej, czy też później doprowadzi do zmiany pokoleniowej, której konsekwencją będzie ustanowienie nowych reguł gry na rynku pracy. Kobieta mocna i wykształcona wnosi do firmy różnorodność , która skutkuje innowacyjnością. Innowacyjność to przyszłość i szansa na rozwój.

 Moim zdaniem jest wiele kobiet, które są bardziej profesjonalne w pracy od mężczyzn, potrafią dużo więcej zadań zawodowych zrealizować niż mężczyźni, w tym samym czasie i to dzięki tym kobietom, firmy lepiej i skuteczniej się rozwijają. Uważam, że to wynika z faktu, iż mężczyźni –przełożeni obawiają się być gorsi merytorycznie od kobiet, o czym oczywiście głośno nie mówią. Ale szukają każdego drobnego szczegółu, żeby kobiety czymś skompromitować. Mężczyźni ci nie zdają sobie sprawy z tego, że takim zachowaniem pokazują jak bardzo są słabi.

~mgr inż. Witold Bodziony

  • wrz 01 / 2013
  • 1
Projekty

Szansą jest outsourcing

Z informacji Resortu Finansów wynika, że są gminy w Polsce, które mogą nie spełnić nowych wskaźników zadłużenia, a jednocześnie w gminach tych wzrosły koszty osobowe administracji – nastąpił wzrost wynagrodzeń. Z analizy przeprowadzonej przez Ministerstwo Finansów wynika, że 129 gmin w Polsce, może mieć problem z dopięciem budżetu. Samorządy te mogą nie spełnić wymogów art.243 ustawy o finansach publicznych. Problemy z zadłużeniem to wynik m.in. zawyżonego planowania dochodów z tytułów podatku od osób fizycznych.

Szansą jest outsourcing

Od 2014 roku zacznie obowiązywać nowy indywidualny wskaźnik zadłużenia, którego celem jest zdyscyplinowanie finansowo samorządów. Wg. samorządowców gmin, które nie spełnią nowych wymagań w sprawie zadłużenia, może być więcej niż planuje Resort Finansów, a tym samym są one zagrożone niespełnieniem wymogów art.243 ustawy o finansach. Rada gminy, miasta, powiatu lub województwa nie będzie mogła uchwalić budżetu, jeśli nie będzie spełniony wymóg indywidualnego wskaźnika zadłużenia. Zbyt wysokie zadłużenie to brak możliwości uchwalenia budżetu na kolejny rok, to konieczność wprowadzenia do realizacji postępowania naprawczego. Problem zacznie występować z większą siłą gdy gminy podejmą prace nad przyszłorocznymi finansami.

Gminy mogą stanąć przed potrzebą podjęcia uchwał w sprawie przyjęcia programów naprawczych, zakładających przedsięwzięcia związane z obniżeniem wydatków budżetu gminy oraz zwiększenia dochodów. W ramach takiego programu przewiduje się m.in. następujące przedsięwzięcia naprawcze;

- zmiany organizacyjne dotyczące sieci szkół publicznych na terenie gminy,

- ustalenie nowych warunków wynagradzania dla pracowników urzędu gminy i  jednostek organizacyjnych gminy,

- zmniejszenie kosztów funkcjonowania urzędu gminy i rady gminy,

- zmniejszenie zatrudnienia w gminnych instytucjach, oraz ustalenie nowych warunków wynagradzania,

- rezygnacja z wyodrębniania w budżecie gminy środków funduszu sołeckiego,

- ograniczenie wykonywania zadań inwestycyjnych,

- sprzedaż nieruchomości będących własnością gminy.

Uważam, że szansą na rozwiązanie problemów finansowych gmin będących w trudnej sytuacji  jest outsourcing zadań z gminy do mających doświadczenie, oraz wykwalifikowana kadrę organizacji pozarządowych.

  • sie 16 / 2013
  • 0
Moim zdaniem...

Molestowanie seksualne to już nie jest temat tabu

Molestowanie seksualne to już nie jest temat tabu

Drogie panie – prawo jest po Waszej stronie. Sięgnijcie po nie!

Renata nie wytrzymała. Odeszła z pracy, choć była świetnym fachowcem i mogłaby zrobić karierę w swoim zawodzie. Nie powiedziała najbliższym, że jest molestowana przez szefa. Wstydziła się. Rodzice i bracia zastanawiali się, dopytywali, martwili widząc, że praca przestała ją cieszyć, że zaczęła sięgać po alkohol, chorować. Widzieli u niej objawy depresji, dopytywali o przyczyny, ale nie zdradziła się ani jednym słowem. Zanim pozbierała rozsypane emocje, zanim odważyła się szukać nowej pracy minęły trzy lata. Najchętniej wykreśliłaby ten czas ze swojego życia. Miała więcej sił i więcej szczęścia niż inne molestowane kobiety, bo straciła tylko kilka lat…

Niezależnie od typu zawodu, konsekwencje molestowania seksualnego są dramatyczne. Podjęcie decyzji o odejściu z pracy niszczy karierę zawodową, a psychikę i organizm wyniszczają nadużywany w wielu przypadkach alkohol i leki w których molestowana kobieta szuka ucieczki od złych emocji.

Według ekspertów, uraz seksualny jest szczególnym przykładem zespołu stresu pourazowego, ponieważ przejawia się w seriach wyniszczających stanów kryzysowych.

Jak długo potrwa zespół pourazowy? Zależy od czasu postępowania przed wymiarem sprawiedliwości, od wsparcia bliskich i od indywidualnych umiejętności radzenia sobie ze stresem. Dla silnych kobiet może w sprzyjających warunkach ograniczyć się do miesięcy. Dla słabszych – może trwać dziesiątki lat.

Bójmy się wszyscy…

U molestowanej kobiety pojawia się uczucie podejrzliwości wobec ludzi, lęk przed okazywaniem uczuć oraz trudności z zaufaniem do innych. Ofiara molestowania seksualnego zamyka się emocjonalnie, traci poczucie własnej wartości któremu towarzyszy poczucie winy oraz upokorzenia i wstydu.

Przemoc seksualna wpływa negatywnie nie tylko na zdrowie i bezpieczeństwo socjalne kobiet. Jeśli spojrzeć na jej skutki w skali makro – można wnioskować, że przyczynia się do spadku produktywności procesu pracy bo przekłada się m.in na częstotliwość korzystania ze zwolnień chorobowych, zmian miejsca zatrudnienia, a dalej idąc – sprzyja bezrobociu.

Molestowanie seksualne w pracy jest problemem, którego powagę dostrzeżono w większości cywilizowanych krajów. Badacze tematyki alarmują, że zjawisko bynajmniej nie jest sporadyczne.

Z badań przeprowadzonych przez ONZ w 2006

roku wynika, iż problem molestowania seksualnego

w pracy dotyczy od 40 proc. do 50 proc. kobiet.

A jednak bardzo trudno się z tym problemem uporać. Dlaczego? Bo kobiety decydują się dochodzić swoich praw bardzo rzadko. Ofiara molestowania z reguły obawia się ryzyka, że kolejny pracodawca niezbyt przychylnie popatrzy na nią jako na swoją przyszłą podwładną jeśli dowie się o konflikcie prawnym z poprzednim szefem. To kolejny powód do zmartwień, których przecież i tak dosyć…

Co to jest molestowanie?

Molestowanie może występować w dwóch formach:

1. Szantażu seksualnego, którego dopuszcza się przełożony lub przedstawiciel przełożonego. Polega on na wymuszaniu na osobie molestowanej aby poddała się poniżającym godności zachowaniom.

2. Tworzeniu nieprzyjaznych warunków pracy.

Przejawy molestowania:

1. Niepożądane zainteresowanie seksualne (komentarze dotyczące wyglądu o charakterze seksualnym, osobiste uwagi dotyczące seksu lub seksualności, komentarze i żarty o tematyce seksualnej, dotykanie)

2. Molestowanie ze względu na przynależność do odmiennej płci (złośliwe komentarze o predyspozycjach zawodowych, słabościach kobiet lub mężczyzn, zniewagi oraz przekleństwa obrażające płeć).

Co grozi za molestowanie

Polskie przepisy prawne dotyczące molestowania stanowią w przybliżeniu wierną replikę norm unijnych.

Odpowiedzialność karna pracodawcy za molestowanie seksualne dotyczy nie tylko sytuacji w której sam pracodawca jest molestującym, ale również takiej, gdy toleruje lub dopuszcza molestowanie w swoim zakładzie choćby sam nie brał w nim udziału.

Przypadek molestowania seksualnego może zostać zakwalifikowany do art. 218 § 1a kodeksu karnego. Dzieje się tak w przypadkach, jeżeli można zidentyfikować w konkretnej sprawie okoliczności „szykany” lub „nalegania”, a działanie sprawcy polega na chęci wyrządzenia przykrości i w efekcie sprawca jest zadowolony zarówno ze swego działania jak i jego skutków.

Molestowanie seksualne może powodować odpowiedzialność karną pracodawcy (jeżeli to on molestuje) również z tytułu innych przepisów kodeksu karnego ( zainteresowanych odsyłam do rozdziału XXV zatytułowanego „Przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności”).

Przestępstwo określone przez art. 199 kodeksu karnego zawiera właściwości w największym stopniu charakterystyczne dla większości zachowań, które nazywane są molestowaniem seksualnym w miejscu pracy.
W artykule 199 k.k. czytamy, iż „każdy kto nadużywając stosunek zależności lub wykorzystanie krytycznego położenia, doprowadza inną osobę do obcowania płciowego lub do poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.

Szczegółem łączącym większą część znanych przypadków molestowania seksualnego w miejscu pracy z art. 199 k.k., jest wykorzystanie przez sprawcę posiadanej przez niego przewagi.

Warto pamiętać, że karalne jest zarówno zrealizowanie czynu z art. 199 k.k., jak samo jego usiłowanie.

W okoliczności gdy molestowanie nie było zdarzeniem jednorazowym, jest możliwość orzeczenia kary nadzwyczajnie obostrzonej, w zakresie przewidzianym przez art. 91 § 1 k.k.

  • sie 01 / 2013
  • 0
Moim zdaniem...

Tak sobie myślę o przyjaciołach i wrogach

Patrząc na  otaczający nas świat dostrzegamy wokół nas i wrogów i przyjaciół. To byty wiecznie żywe w naszym społeczeństwie. Wielu ludzi w społeczeństwie potrzebuje wrogów, a wręcz bezzasadnie wmawia sobie, że ich ma po to aby skierować na nich agresję frustracyjną. Niektórzy natomiast odbierają konsekwencję, twarde podejście jako wrogość. Życie nasze nie polega tylko na paśmie sukcesów, życie bywa niejednokrotnie znaczone porażkami choć nikt do tego nie lubi się przyznawać. W wielu ludziach pojawia się wtedy potrzeba przesunięcia odpowiedzialności za niepowodzenia na kogoś innego, żeby przypadkiem nie okazało się, że porażka tak naprawdę jest jego porażką. Frustracja najczęściej skupia się na tych, których mamy blisko z racji posiadanej zależności zawodowej lub prywatnej. Zastanawiam się dlaczego tak trudno, wręcz niemożliwe jest u wielu, przyznanie się do błędu, jakby to znaczyło, że człowiek nic nie znaczy. Takie podejście nie daje nic poza oszukiwaniem samego siebie. Ludziom trudno zrozumieć i przyznać się do własnych wad i do tego, że czasami przypadkowe okoliczności spowodowały ich unieszczęśliwienie. Nie było cudzej złej woli. Problem  w tym, że każdy popełnia błędy, ale pielęgnuje się tylko te błędy, które zostały popełnione przez zależne od nas osoby. I bez wyjątku każdy z nas to w życiu przeżywa. Ma nad sobą jakiegoś szefa, jest od kogoś uzależniony. Niestety, przeżywamy wszystko podobnie z większym lub mniejszym nasileniem, a jednak wciąż trudno zrozumieć, że człowiek człowiekowi wilkiem nie powinien być.

Zdjęcie: Fotolia.pl

Zdjęcie: Fotolia.pl

Problem stanowi w tym, że niektórzy ludzie nie potrafią uznać rzeczywistość taką jaka ona jest, po to aby kierując agresję do kogoś innego, nie skierować jej w formie samo agresji do siebie. To przykład dla wielu  typowego zachowania samozachowawczego.

Obserwując nasz Kraj słyszymy codziennie w mediach o konfliktach pomiędzy różnymi ugrupowaniami. Mowa jest cały czas o aferach, które osłabiają nasze Państwo. Wiele z tych spraw kończy się niczym i jest w większości w ciszy np. prokuratorskich postępowań umarzane. Moim zdaniem dla wielu nakręcających spirale ciągłych afer cel jest jeden, a mianowicie zebranie wokół siebie coraz większej ilości ludzi niezadowolonych. Ludziom tym wskazuje się sprawców ich niepowodzeń. Dla wielu dobrze jest wskazać winnego i najlepiej tego winnego od razu zniszczyć, nieważne czy winny jest.

Wokół nas jest wiele przykładów  gdzie dla zdobycia władzy stosuje się każdą metodę,  żeby zniszczyć drugiego człowieka. Tą chwilę władzy do tego się wykorzystuje. Ludzie tak perfidnie postępując nigdy nie myślą, że kiedyś wcześniej czy później sprawiedliwość  ich dosięgnie. W ludziach tych nie ma człowieczeństwa, w ich krwioobiegu jest nienawiść, która cały czas dopinguje ich do potrzeby szukania wroga, a nawet jeśli faktycznie go nie ma to trzeba go stworzyć i zniszczyć. Ludzie ci nie potrafią obiektywnie popatrzeć na samych siebie, zadać sobie pytania co w nich złego, a poprzez swoje zachowania próbują pokazać drugiemu, że są mądrzy. Z reguły skutek jest odwrotny bo zamiast mądrości wychodzi głupota, którą odbiorca bardzo często zauważa. Mądremu wydaje się, że jest mądrym, ale w rzeczywistości jest u drugiego głupim z czego do końca sobie nie zdaje sprawę.

Dążmy więc do tego aby mieć prawdziwych przyjaciół. Oczywiście są ludzie, którzy przyjaciół nie chcą mieć bo się po prostu boją z kimś zaprzyjaźnić, boją się otwierać przed drugim człowiekiem. Przyjaźnie źle dobrane, szybko się kończą często z powodu za dużej ingerencji w życie przyjaciela. Przyjaźń jest osłabiana i niejednokrotnie niszczona tam, gdzie występuje skłonność do kontroli nad drugim człowiekiem i zaglądanie w jego życie, w taki sposób w jaki on nie chciałby sobie życzyć.
Przyjaźń zakłada z definicji wzajemność i absencje wyrachowania. Przyjaźń prawdziwa to przyjaźń na czas odporna. Jest wielu ludzi którym się wydaje, że mają przyjaciół. Nie wiedzą jednak, że to tylko złudzenie. Zarówno oni jak i ich „przyjaciele”  nie są zdolni to przyjaźni.

Możemy różnić się w opiniach bez naruszenia przyjaźni. Ale rzecz jasna nie możemy przyjaźnić się z każdym, bo nie każdy na nasza przyjaźń zasługuje.

Strony:123